Forum Rockmetalshop

Pełna wersja: Lorenna mckennit
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Slyszeliscie moze ta wokalistke? niespiewa metalu to zapewniam, wiec jesli ktos nieslucha niczego poza metalem to niepolecam . Trzeba posluchac bo jak dla mnie warto, ona ma cudowny glos i tworzy takie utwory ze mozna godzinami chodzic przybity(w sensie pozytywnym). Na necie napewno spotkacie a gatunku nieokresle bo niepotrafir , trzeba poprostu przesluchac.
ja slyszalem , uwazam ze jest o niebo lepsza od Enyi ktorej jakos nie trawie- fajnie sie tego slucha podczas sesji
zgadzam sie enya jak dla mnie jest przereklamowana a w porownaniu do lorenny o niebo gorsza.l
To teraz polecam obejrzenie "Nieśmiertelnego" (jedynki) i wsłuchaniu się w ścieżke dzwiękową. I nie mam na myśli Queen'a Smile
Loreena jest świetna Smile. Enyi w ogóle nie lubię (tylko dwa kawałki, gdzie pani nie zwielokratniała sobie głowu komputerowo.. to jest straszne!). Enya zbyt radosna jest.. tak radosna że coś się robi Tongue. (W Clannad śpiewała imo dużo lepiej, bez tych bajerków)

Wracająć do Loreeny Smile. Jak dla mnie, to jej płyty są do słuchania na zimę. Zawsze tak mi się kojarzyły, i najbardziej mi pasuje, kiedy śnieg leży za oknem.
Loreena McKennitt Jest wokalistką śpiewającą muzyke celtycką, z tego co wiem.. jej muzyka jest związana z WiccaSmile chociażby na przykładzie piosenek: Samhain, czy Beltaine (to dwie nazwy świąt Wiccańskich).

Uwielbiam tą wokalistke! Ma cudowny głos, a w powiązaniu z niebiańską muzyką jest po prostu balsamem dla duszy- cudownie odprężaSmile Polecam
Tak właściwie to nie jest czysta muzyka celtycka Wink. Podciągnęłabym to bardziej pod New Age, bo nie tak łatwo ją zaklasyfikować. I ma dość różnorodną twórczość Smile
A ja jednak optowałbym za nie przydzielaniem jej twórczości gdziekolwiek. Motywy świąt wiccańskich (powiedzmy - właściwie to nawet nie do końca wiadomo skąd pochodzą; era brązu, a może i wcześniej) pojawiają się u wielu wykonawców, którzy czasami tylko szukają pomysłów. Może najlepiej zapytać autorkę? Laughing
Nie zmienia to faktu, że twórczość powala na kolana i jest niesamowicie klimatyczna.
Jeśli chodzi o Loreenę słyszałam tylko "The Mask And Mirror" (ale niebawem się to zmieni ;D) Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z przedmówcami. Niezwykle klimatyczna muzyka oraz świetny wokal (swoją drogą barwa głosu Loreeny przypomina mi trochę barwę głosu Tori Amos) Jeśli chodzi o Enyę... Myślę, że nie ma co porównywać jej dokonań z dokonaniami pani McKeenitt, gdyż tworzą one odmienną muzykę. Ja cenię obie artystki, a tym, którzy nie słyszeli polecam drugi i trzeci album Enyi - "Watermark" i "Shepherd Moons" - moim zdaniem jej szczytowe osiągnięcia. Nowsze albumy faktycznie są nieco przesłodzone, a momentami nawet mdłe.
ja jestem otwarta na każdą muzyke także posłucham jak tylko bedzie okazja Smile