Gierka dla tych którzy nie przepadają za tępym krokodylkiem. Banalna ale zawsze można się na nim wyrzyć

Nic więcej pisać nie będe. Powodzenia!

sznap sznap sznapi, napierdalac w szwaby

coz :? jasne napierdalac schnapiego,co on wam takiego zrobil?

,ale coz sprobuje jeszcze raz ...zagrac

hock:
jakbym miał 10 lat i się w takie gry nagrał to bym dostał padaczki.
Zaraz idę spać, mam nadzieję, że nie będzi mi sie to śniło... :?
ten Sznapi to mnie już prześladuje. Ostatnio mój brat to ciągle śpiewał, a jak on przestał, to koleżanki zaczęły. A kilka dni temu na niemieckim na zastępstwie musieliśmy to napisać w zeszycie (żebym ja zeszyt jeszcze nosiła...) i później to spiewaliśmy

No ale ja sobie siedziałam z koleżanką z tyłu i czytałam wypożyczoną z biblioteki akurat książke. Ale i tak nauczycielka do mnie podeszła i się pyta czemu ja tego nie mam. Czułam sie na tej lekcji jak w przedszkolu...
w takim wypadku odmówiłabym robienia z siebie błazna, jeśli akurat nie miałabym ochoty, nic na siłę.
-lilith- napisał(a):ten Sznapi to mnie już prześladuje. Ostatnio mój brat to ciągle śpiewał, a jak on przestał, to koleżanki zaczęły. A kilka dni temu na niemieckim na zastępstwie musieliśmy to napisać w zeszycie (żebym ja zeszyt jeszcze nosiła...) i później to spiewaliśmy
No ale ja sobie siedziałam z koleżanką z tyłu i czytałam wypożyczoną z biblioteki akurat książke. Ale i tak nauczycielka do mnie podeszła i się pyta czemu ja tego nie mam. Czułam sie na tej lekcji jak w przedszkolu...
jak juz gdzies wspominalem do szkoly nalezy chodzic z katiusza

A co ja zrobiłam z siebie błazna ?
Nawet na biedną nauczycielkę nie spojrzałam, tylko dalej gapiąc się w książke, wzruszyłam ramionami, to zapytała się mnie jak się nazywam i że na nastepną lekcję mam to przepisac i pokazać nauczycielce. Chyba mi minusa wstawiła za pracę na lekcji (a durnego Sznapiego i tak oczywiście nie przepisze, w ogóle w moim zeszycie do niemieckiego jest gdzieś z 5-6 tematów

)
Lech, dobry pomysł

Chociaż mi w szkole to ostatnio by się poduszka bardziej przydała, ciągle chce mi się spać na lekcjach i przez to nic nie robie. No ale tak to jest jak się wstaje o 4 rano

A właśnie, że nie

Do szkoły mam gdzieś 5-10 minut drogi, widze nawet jej kawałek z okna z kuchni. Po prostu z tym wstawaniem mi coś odbiło i tyle
