Jak chcesz sobie porozmawiać o moim ojcu to proponuje powtórzyć wszelkie uwagi w cztery oczy mnie albo mojemu ojcu właśnie, zafiksowany na skatologii siedzący na pręcie pucybucie z powołania, robiący jako opróżniacz spluwaczek na nocną zmianę. Chuj ci w dupę po same pomidory, "szefie kuchni" co to krokiety zawsze robi z połykiem.
Książę 2 napisał(a):Jak chcesz sobie porozmawiać o moim ojcu to proponuje powtórzyć wszelkie uwagi w cztery oczy mnie albo mojemu ojcu właśnie, zafiksowany na skatologii siedzący na pręcie pucybucie z powołania, robiący jako opróżniacz spluwaczek na nocną zmianę. Chuj ci w dupę po same pomidory, "szefie kuchni" co to krokiety zawsze robi z połykiem.
Ty ty... tylko nie "szefie kuchni" kurwa

wiedziałem, że to cię najbardziej dotknie