Uwielbiam Depeche Mode
poprostu uwielbiam... stosuję jako odpoczynek po cięższych brzmieniach, no i do snu sobie puszczam
Ukochane piosenki: "Stripped" i "Enjoy the silence"

Vlkodlak napisał(a):Oglądałam dvd z jakiegoś koncertu..super wystąpili, ale nie pamiętam skąd ten koncert, hehe skleroza nie boli
Pewnie ogladalas DVD "101" jest to koncert z 88'roku dokladnie grali wtedy swoja pierwsza wielka trase po Stanach...koncert zagrali w Rose Bowl w Pasadenie...

Mi też się to podoba,ale nie słuchałem za dużo ich
piosenek.
Swojego czasu mama kupiła płytę Exciter i nawet miałam krótką fazę na to, czasem wrócę - ogólnie podoba mi się, muzyka jest taka trochę ciężka do przebrnięcia, dziwna, ale i wciągająca. Strasznie wpadła mi w ucho ballada Goodnight Lovers.
Depesz mod mówie jasno i zdecydowanie: NIE

nie chce, nie potrafie znaleść czegokolwiek wartościowego w tej muzyce..zresztą pamiętam czasy, w których słuchanie DM nie należało do dobrego tonu, najdelikatniej mówiąc

porażką dla mnie jest że kapele metalowe inspirują się DM zamiast np. Saxonem
PS: Wiem jestem nietolerancyjnym gburem, a tak poza tym to się nie znam
PS2: nie mam zasadniczo nic do kapeli, ale ich nie lubie

DM dla mnie stanowi czolowke kapel niemetalowych ktore slucham, choc pierwsze 3 plyty smiesza dzisiaj brzmieniem, tak te nowsze dokonania sa po prostu swietne, szczegolnie polecam skladanke singles 86-98 w ktorym znajdzie sie przekrojowy material, sa tam kawalki stare(I CD) jak i nowe(II CD), wiec mysle ze kazdy moze cos ciekawego znalezc.
Najlepsze utworki z nowszych dla mnie to "Dream On", "Useless", "It's no Good" "Dead of Night", "I feel Loved", natomiast ze starych "World in my Eyes", "Enjoy the Silence", "Stripped" i "Everything Counts". Swietny zespol.
Ja tam bardzo lubię DM, z płyt najbardziej chyba Violator i Black Celebration. Ale kij, nie będę pisał o rzeczach oczywistych, że zespół jest w Polsce kultowy, że 'Enjoy the silence' to jeden z utworów wszechczasów, o dobrym nawet Exciterze ("Freelove" to jeden z ulubionych utworów), tylko ciekawy jestem Waszego zdania o nowej płycie Gahana, Gore'a i Fletchera.
Jedni mówią, że to najlepsza płyta od 'Violatora', a inni powtarzają, tak jak po premierze Excitera, że to kolejne popłuczyny po starym DM z lat 80. Niemniej na pewno jest to jedne z płytowych wydarzeń roku
Miałem okazję dotąd tylko "Precious" sobie obejrzeć na MTV Classic, świetny utwór. Jeśli cała płyta jest taka, kupię w ciemno. Polecacie ?

Jak na razie nie slyszalem nowej plyty, mam jedynie "Precious" w wersji oryginalnej i kilka remixow w/w kawalka. Ale niedlugo nadrobie zaleglosci bo KAZDA plyte DM mozna kupic w ciemno.
EDIT:
No i mam juz "Playing the Angel".Plytka swietna, slychac tutaj duze wplywy new romantic(zreszta w takim stylu pare plytek bylo),idealnie nadaje sie na jesienne wieczorki.Jak dla mnie to kontynuacja "Exciter", lecz bardziej mrocznie.Ale fani starych wydawnictw w stylu "Violatora" takze znajda tu cos ciekawego.Slowem Depesze nadal w swietnej formie!
To moja ulubiona kapela (z nie metalu).A mam całą dyskografię na kasetach i tam parę płyt, ale nie mam tych (omg)zremixowanych singli co było ich bardzo dużo
widze że wiekszość opini na depeche mode jest pozytywna,i tak trzymac,ja kocham depeszy
franek napisał(a):Ja tam bardzo lubię DM, z płyt najbardziej chyba Violator i Black Celebration. Ale kij, nie będę pisał o rzeczach oczywistych, że zespół jest w Polsce kultowy, że 'Enjoy the silence' to jeden z utworów wszechczasów, o dobrym nawet Exciterze ("Freelove" to jeden z ulubionych utworów), tylko ciekawy jestem Waszego zdania o nowej płycie Gahana, Gore'a i Fletchera.
Jedni mówią, że to najlepsza płyta od 'Violatora', a inni powtarzają, tak jak po premierze Excitera, że to kolejne popłuczyny po starym DM z lat 80. Niemniej na pewno jest to jedne z płytowych wydarzeń roku
Miałem okazję dotąd tylko "Precious" sobie obejrzeć na MTV Classic, świetny utwór. Jeśli cała płyta jest taka, kupię w ciemno. Polecacie ? 
POLECAM!!!KONIECZNIE PLAYING THE ANGEL
Dzem: Edytuj posty.
^ Oj, będziesz miała tu ciężkie zycie ;)
Hmmm... widziałem najnowszy teledysk DM, niestety nie pamiętam tytułu utworu, ale brzmiał naprawdę dobrze. Cała ta najnowsza płyta jest na podobnym poziomie? Zastanawiam się czy za tym albumem się nie rozejrzeć, mimo, że nigdy jakoś szczególnie DM nie słuchałem (może dlatego, że nigdy żadna płyta nie wpadła w moje ręce i jedyne co znam, to ich teledyski, czy bardziej znane kawałki).
HMmmm ja uwielbiam Depeszy... Nawet te pierwsze płyty

ale Violator wymiata najbardziej