04-08-2005, 08:15 AM
No coz jesli ktos mowi ze Anathema to anemiczne pitolenie to albo jej w ogole nie zna albo slyszal wybrane utwory z osatnich 3 plyt. W takim wypadku polecam The silent enigme, Serenades albo Pentecosta 


Primosz napisał(a):No coz jesli ktos mowi ze Anathema to anemiczne pitolenie to albo jej w ogole nie zna albo slyszal wybrane utwory z osatnich 3 plyt. W takim wypadku polecam The silent enigme, Serenades albo PentecostaJa osobiście bardziej lubię te późniejsze wydawnictwa przez Eternity, Alternative 4, Judgement do tych najnowszych i nie nazwałbym muzyki tam prezentowanej anemicznym pitoleniem, ale cóż... kwestia gustu
. Jeśli chodzi o ten pierwszy okres ich twórczości, to The Silent Enigmę też uwielbiam, tylko Serenades i Pentecost właśnie jakoś mniej mi odpowiadają.
) Osobiscie najbardziej cenie Alternative 4, tylko ze tam niektore utwory mozna by juz od biedy nazwac smetnym pitoleniem
choc tak mowia tylko ignoranci
Gdyby nie Alternative 4, to pewnie bym Anathemy nie znała.
Vlkodlak napisał(a):ja tam lubię takie smętyChwała! Chwała! Ja bym nie znał, gdyby znajoma mi kiedyś nie podrzuciła "Fragile Dreams", tak mnie ten utwór urzekł, że słuchałem cały dzień prawie non stop. Musiałem więc później sięgnąć po całe płytki.Gdyby nie Alternative 4, to pewnie bym Anathemy nie znała.
Chwała smętom
Lech napisał(a):zespol lubie, poczawszy od ciezkich poczatkow, az po "smetne pitolenie" na pozniejszych plytach. hmm, najlepsza plyta to jednak ta posrodku- Judgement, na niej jeszcze tak bardzo nie "zmiekczyli" swojego grania.Tutaj "Judgement", "Emotional Winter", "Wings Of God" i inne po prostu wgniatają moim zdaniem
.Kamael napisał(a):Lech napisał(a):zespol lubie, poczawszy od ciezkich poczatkow, az po "smetne pitolenie" na pozniejszych plytach. hmm, najlepsza plyta to jednak ta posrodku- Judgement, na niej jeszcze tak bardzo nie "zmiekczyli" swojego grania.Tutaj "Judgement", "Emotional Winter", "Wings Of God" i inne po prostu wgniatają moim zdaniem.
wydaje mi sie ze ta plyta to "zloty srodek" pomiedzy pierwszymi dokonaniami Serenades(po przesluchaniu niektorych kawalkow mozna pomyslec ze to nie ten zespol) a np. Natural Disaster

Lech napisał(a):Właśnie o formę, styl, ekspresję mi chodziło. Tych demówek musiałbym poszukać, ale niekoniecznie chyba przypadną mi do gustu, wolę jednak tą późniejszą Anathemę.Kamael napisał(a):Lech napisał(a):zespol lubie, poczawszy od ciezkich poczatkow, az po "smetne pitolenie" na pozniejszych plytach. hmm, najlepsza plyta to jednak ta posrodku- Judgement, na niej jeszcze tak bardzo nie "zmiekczyli" swojego grania.Tutaj "Judgement", "Emotional Winter", "Wings Of God" i inne po prostu wgniatają moim zdaniem.
moze nie wgniataja moca muzyczna, ale forma z cala pewnosciawydaje mi sie ze ta plyta to "zloty srodek" pomiedzy pierwszymi dokonaniami Serenades(po przesluchaniu niektorych kawalkow mozna pomyslec ze to nie ten zespol) a np. Natural Disaster
ps. polecam przesluchanie pierwszych demek zespolu(np. All faith is lost)- co to za zespol? Anathema?- nie moze byc
ale teraz juz wszystko jasne. a te demowki polecam jak najbardziej, chocby po to zeby zobaczyc jakie byly poczatki 
.Kamael napisał(a):Udało mi się ostatnio dokopać do EP-ki "Crestfallen" i tak sobie myślę, że dla samego utworu "Everwake" warto było. Nie mogłem się od niego oderwać przez pół dnia, a i inne bardzo dobre, choć bardziej lubię późniejszą twórczość Anathemy.
Teraz już chyba całą dyskografię mam zaliczoną, oprócz tych demówek, o których Lechu mówiłeś, ale przy mojej manii na punkcie tego zespołu zapewne kiedyś je wreszcie dopadnę.
, robisz to na wlasna odpowiedzialnosc
). powodzeniaLech napisał(a):Tego też się spodziewam, bo to naprawdę "true" (hehehe) i gdzieś zakopane wydawnictwa.Kamael napisał(a):Udało mi się ostatnio dokopać do EP-ki "Crestfallen" i tak sobie myślę, że dla samego utworu "Everwake" warto było. Nie mogłem się od niego oderwać przez pół dnia, a i inne bardzo dobre, choć bardziej lubię późniejszą twórczość Anathemy.
Teraz już chyba całą dyskografię mam zaliczoną, oprócz tych demówek, o których Lechu mówiłeś, ale przy mojej manii na punkcie tego zespołu zapewne kiedyś je wreszcie dopadnę.
dokop sie bo warto naprawde, poszukaj w necie, wlasnie stamtad je mam, bo gdzie inedziej raczej nie ma sznas- polecam torrentspy.com(ostrzegam ze to nielegalne, robisz to na wlasna odpowiedzialnosc
). powodzenia