W obecnej chwili nie mam więcej takich "kfiatkuf", ale to się zmieni.

Musimy z kumplem trochę nad tym popracować w wolnej chwili. Przypuszczam, że po maturach, jak będziemy mieli w końcu trochę czasu, zarzucę jeszcze jakieś wstrząsające "prace"

a ja na pulpicie mam okladke kreatora "enemy of god"

i sie bardzo z tego ciesze hehe
a ja ustawiłam sobie na tapecie pulpit Tix'a, ale stwierdzam, że było to głupim pomysłem... chyba jednak wolałabym kfiatki Tuomasss'a
ja na pulpicie mam ten sam obraz co na avatarze, zajebiście mi się podoba to zdięcie, zrobione w krakowie na pomniku niejakiego leszcza

Na tapecie mam okładkę Impaled Nazarene - decade of decadence

Ja mam na pulpicie pięknego niemickiego TIGER-a (NIE, NIE JESTEM ZADNYM NAZI

)
mialem costam z losuxa a teraz orygalna - cała czarna
