Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Thread Contributor: PriscaPachnidło
#1
Mam dużą ochotę wybrać się na ten film, zwiastuny są interesujące.

Jeżeli ktoś już obejrzał to prosiłabym o jakieś opinie, i czy faktycznie warto wydawać pieniadze na pójście do kina.
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
 Odpowiedz
#2
Prisca napisał(a):Jeżeli ktoś już obejrzał to prosiłabym o jakieś opinie, i czy faktycznie warto wydawać pieniadze na pójście do kina.
Zależy na co liczysz po obejrzeniu. Jeśli liczysz na coś w klimacie książki to jak najbardziej warto. A tak btw: czytałaś książkę? Bo nie wiem czy radząc Ci cokolwiek mam się odnosić do książki czy pisać o "Pachnidle" tylko pod postacią filmu.
[Obrazek: cheshirecatcopyef2.jpg]
 Odpowiedz
#3
-Rene- napisał(a):
Prisca napisał(a):Jeżeli ktoś już obejrzał to prosiłabym o jakieś opinie, i czy faktycznie warto wydawać pieniadze na pójście do kina.
Zależy na co liczysz po obejrzeniu. Jeśli liczysz na coś w klimacie książki to jak najbardziej warto. A tak btw: czytałaś książkę? Bo nie wiem czy radząc Ci cokolwiek mam się odnosić do książki czy pisać o "Pachnidle" tylko pod postacią filmu.

Książki niestety nie czytałam. Chce przeczytać bo obejrzeniu. Tylko nie wiem czy warto obejrzeć ;]
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
 Odpowiedz
#4
Gdybyś najpierw przeczytała książkę łatwiej byłoby Ci zrozumieć film. W innym przypadku będziesz musiała się maksymalnie skupić na filmie i włączyć opcję "myślenie" bo to nie jest obraz przy którym można się odprężyć, zrelaksować i zapomnieć o wszystkim. Jest dosyć ciężki ale przy tym zachwycający i może zaczarować. Idealnie oddaje klimat książki, nie odbiega zbytnio od jej fabuły. Jeśli lubisz kino "wymagające" to serdecznie polecam bo jest naprawdę niezły (chyba jeden z najlepszych filmów jakie ostatnimi czasy widziałam), ale w przypadku gdy masz ochotę na lekką bajkę o genialnym perfumiarzu- odradzam jak cholera. Jeśli ktoś nie czytał książki to jest spora szansa, że niektórych fragmentów po prostu nie załapie i wyjdzie z kina znudzony oraz rozczarowany.
[Obrazek: cheshirecatcopyef2.jpg]
 Odpowiedz
#5
Hmm... ja osobiście nieco obawiam się wizyty w kinie. Pachnidło czytałem ponad 3 lata temu (ostatnio odświeżyłem znajomośc) i przyznam że książką jestem zachwycony. Ale nie mogę sobie wyobrazić jak przy pomocy wzroku i słuchu możnaby oddać bogaty świat za pachów na których koncentrowała sie ksiązka. Opisy co ważniejszych postaci w pachnidle skupiały się na ich zapachu, wygląd był opisywany oględnie - Rene, czy w filmie jest narrator? Gdyż nie wiem jak inaczej to odwzorować.
Ten kto gwiazdę w locie schwyta
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny
 Odpowiedz
#6
Morte napisał(a):Opisy co ważniejszych postaci w pachnidle skupiały się na ich zapachu, wygląd był opisywany oględnie - Rene, czy w filmie jest narrator? Gdyż nie wiem jak inaczej to odwzorować.
Yap, narrator jest i wyśmienicie spełnia swoją rolą. Nie "wyprzedza" akcji, jest starannie wyważony bo przy okazji pozwala widzowi na samodzielne myślenie. Jeśli istotnie książka Cię zachwyciła to bez obaw śmigaj na film. Naprawdę warto i nie sądzę, żebyś się filmidłem- pachnidłem znudził czy rozczarował.
[Obrazek: cheshirecatcopyef2.jpg]
 Odpowiedz
#7
Właśnie chciałam obejrzeć coś bardziej ambitnego. Ostatnimi czasy w kinach leci takie gówno, że szkoda na nie wydawać pieniądze. Więc mam nadzieję, że w reszcie oglądnę coś, co wymaga trochę więcej niż IQ fiołka i kubeł taniego i twardego popcornu.
Z resztą, skoro Ty polecasz film - to jestem spokojna.
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
 Odpowiedz
#8
Jeśli faktycznie masz chęć na film "do myślenia" to nie wydaje mi się, żeby obecnie grali w kinach coś, co lepiej zaspokoi Twoje wymagania. Musisz tylko uważać na niektórych momentach, bo są takie, które w książce Süskind opisuje bardzo dokładnie a w filmidle trzeba się trochę pogłowić, żeby załapać w czym rzecz. Większych "problemów" w odbiorze nie przewiduję... Swoją drogą ciekawe, czy Ci się spodoba. Barwami czaruje na pewno, przynajmniej moim zdaniem.
[Obrazek: cheshirecatcopyef2.jpg]
 Odpowiedz
#9
Prisca, jeżeli masz ochotę najpierw obejrzeć film a potem czytac książkę, to w tym przypadku zdecydowanie odradzam.
W przypadku "Pachnidła" najpierw książka, bezwzględnie.
[Obrazek: 266c114d403ad301.gif]
 Odpowiedz
#10
Niestety, nie miałam funduszy na książke po tym jak kupiłam kilka innych ;]

Film obejrzałam i... jestem pod wrażeniem. Dawno nie oglądałam filmu, który przypadłby mi do gustu właściwie w całości.
Mówiąc szczerze jestem zauroczona, książke przeczytam jak tylko wyegzekwuję sobie choć trochę czasu wolnego.
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.
Niccolo Machiavelli
 Odpowiedz
#11
Prisca napisał(a):Mówiąc szczerze jestem zauroczona, książke przeczytam jak tylko wyegzekwuję sobie choć trochę czasu wolnego.
Szkoda. Zepsułaś sobie conieco.
[Obrazek: cheshirecatcopyef2.jpg]
 Odpowiedz
#12
hah, dokladnie.

Za to ja np poszlam do kina w trakcie czytania ksiazki... I teraz wiem, ze sobie 'zepsulam' dalsze czytanie.
 Odpowiedz
#13
a mi sie film średnio podobał jak dla mnie było pare 'przesadzonych' momentów w filmie. nie moge co prawda powiedzieć że film nudny i nie ciekawy, bo nie żaluje ze sie na niego wybralem, ale nie moge też powiedziec że jakoś mnie specjalnie urzekl. moze dlatego ze nie przeczytalem wpierw książki, lub też nie wczułem sie do końca w klimat :?:
'dobry chlopak byl i malo pil...'
 Odpowiedz
#14
Trzeba bylo nie szelescic paluszkami w kinie to moze bys cos zrozumial Big Grin
 Odpowiedz
#15
odezwala sie ta co nie szeleścila :o
'dobry chlopak byl i malo pil...'
 Odpowiedz

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości