Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Horrory, gore, flaki, krew, flaki.. blahahaa
#46
U mnie to jest tak: jak oglądam fikcje, jakiś horror gore, no to sobie oglądam, czasem się skrzywię ale nadal np. będę chrupać marchewkę którą lubię chrupać oglądając filmy. Ale jak bym miała oglądać coś, ze świadomością że to naprawdę się wydarzyło to bym nie dała rady i już. A co do gore, czasem lubię sobie pooglądać takie obrzydlistwa, choć preferuję takie w których jednak jakaś fabuła jest. Lubuję się w serii `Piła`. Bo to pomimo rzezi ma fabułę, czasem lubię i filmy typu `Teksańska masakra piłą mechaniczną`. Nie zachęca mnie oglądanie filmów typu Guinea Pig, bo o tym też słyszałam :/ i widziałam screeny z którejś części. No ale ogólnie nie znam się dobrze na podziałach i nie wiem czy to można zaliczyć do gore, ale strasznie lubię Hellraiser`a. Czasem taka masakra działa na mnie odprężająco, no ale pod warunkiem, jak zaznaczyłam na początku, że jest nieprawdziwa.
 Odpowiedz
#47
(06-16-2004, 08:03 PM)Vilczymor napisał(a): Są tu jacyś fani makabrycznych filmów klasy B czy C??
Nie ma to jak Braindead albo jakieś Living Dead hehe

- Twoja matka zjadła mojego psa!!
- nie całego :roll:

heh, kto zgadnie z czego ten tekst :twisted:

Fajna sygnatura =)
Ja uwielbiam stare horrory, ale te realistyczne są takie... trochę facynujące. Podobno "Czwarty Stopień" był na faktach. Fajnie wiedzieć, że na świecie jest 'coś jeszcze'... Jestem przeciwieństwem przedmówczyni, ale uwielbiam horrory ze streotypami...
WHAT DO YOU MEAN I AIN'T KIND?
JUST NOT YOUR KIND!
 Odpowiedz
Podobne wątki
Wątek:
Autor
  /  
Ostatni post
Odpowiedzi:: 204
Wyświetleń:: 52,956
03-16-2015, 11:11 AM
Ostatni postsiedmil

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości